Przejdź do treści
Kaja Stefaniak-Olszanowska
Case study

Rekrutacja QA Engineer

Wszystkie case studies

Jak znaleźć QA Engineera dopasowanego do tego, czego faktycznie potrzebuje zespół?

„QA Engineer” może oznaczać bardzo różne role. W jednej firmie będzie to przede wszystkim testowanie manualne, w innej automatyzacja, a jeszcze gdzie indziej połączenie obu obszarów.

Dlatego przed rozpoczęciem tej rekrutacji najważniejsze było dokładne ustalenie, jakiego doświadczenia potrzebuje klient i co przyszła osoba będzie robiła na co dzień.

Kogo szukaliśmy?

Klient potrzebował QA Engineera, który dołączy do zespołu i przejmie odpowiedzialność za obszar jakości rozwijanego rozwiązania.

Zanim rozpoczęłam poszukiwania, doprecyzowaliśmy zakres stanowiska i wymagania. Dzięki temu podczas sourcingu nie szukałam po prostu osób z „QA Engineer” w nazwie stanowiska, ale kandydatów z doświadczeniem odpowiadającym rzeczywistym zadaniom w tej roli.

CV to dopiero pierwszy etap

W przypadku QA bardzo podobne nazwy stanowisk mogą kryć zupełnie inny zakres obowiązków. Samo doświadczenie w testowaniu nie mówi jeszcze, z jakimi rodzajami testów kandydat pracował, jak wyglądała jego współpraca z developerami ani za co rzeczywiście odpowiadał w projekcie.

Dlatego podczas weryfikacji dopytywałam kandydatów o ich codzienną pracę i konkretne projekty.

Sprawdzałam również motywację do zmiany, oczekiwania finansowe i kwestie organizacyjne. Klient otrzymywał ode mnie rekomendacje osób, które wcześniej przeszły ten etap weryfikacji.

Mniej CV, więcej informacji

Nie zależało mi na przedstawieniu jak największej liczby kandydatów. Celem było wybranie osób, przy których mogłam konkretnie powiedzieć, dlaczego ich doświadczenie odpowiada tej rekrutacji.

To podejście stosuję również dzisiaj. Firma nie potrzebuje ode mnie kolejnej bazy CV. Potrzebuje kandydatów, których warto zaprosić do procesu, oraz informacji pozwalających podjąć decyzję, czy chce z nimi rozmawiać.

Efekt

Rekrutacja zakończyła się znalezieniem osoby odpowiadającej potrzebom klienta.

Po stronie LET’S Hire był sourcing, pierwsza selekcja oraz weryfikacja kandydatów przed przedstawieniem ich firmie. Dzięki temu zespół klienta mógł skupić się na kolejnych etapach procesu z wybranymi osobami.

Co pokazuje ta rekrutacja?

Nazwa stanowiska jest tylko punktem wyjścia. Szczególnie w IT, gdzie pod tym samym tytułem mogą kryć się bardzo różne zakresy odpowiedzialności.

Dlatego każdą rekrutację zaczynam od zrozumienia, co dana osoba będzie rzeczywiście robiła. Dopiero wtedy można sensownie określić wymagania, rozpocząć sourcing i oceniać kandydatów.

Potrzebujesz wsparcia w rekrutacji IT?

Mogę przejąć cały proces lub wesprzeć Twój zespół w jego wybranych etapach: od doprecyzowania profilu stanowiska, przez sourcing, po weryfikację i rekomendację kandydatów.

Rekrutujesz do swojego zespołu?

Prowadzę rekrutacje na specjalistyczne stanowiska IT i wspieram firmy w selekcji kandydatów.